kilka wyjaśnień…
‘czy my zawsze musimy trzymać się za ręce?’… nie, nie musimy… ale kiedy to robimy czuję, że jednak istnieje ktoś kto chce być ze mną i czasem trzymać mnie za tą cholerną rękę… Ty mnie znasz… krócej niż niektórzy, ale mimo wszystko Ty! właśnie Ty mnie znasz najlepiej… sam Twój dotyk sprawia, że staję się nagle najszczęśliwszym człowiekiem na świecie…
‘męczysz mnie!’ tak męczę, choć czasem nie jestem tego świadom… robię to z różnych powodów…
czasem chcę po prostu pomóc
czasem chcę zwrócić na siebie uwagę
czasem chcę Cię usłyszeć
a czasem również pogadać…
‘kocham Cię!’… to już moje słowa, choć nie wypowiedziane przez ostatnich kilka dni… chyba zwyczajnie boję się usłyszeć odpowiedzi: ‘a ja Cię nie…’ ja wiem że CIę kocham, kocham tak jak nikogo jeszcze nie kochałem, nie wiem czy najbardziej na świecie, bo nie obchodzi mnie cały świat, dla mnie jesteś ważna tylko Ty!… kiedy mnie zauważasz i dostrzegasz moje starania czuję się jak bóg!… choć nawet on nigdy nie czuję się pewnie tak jak wtedy ja… wiem, że miłość to wielkie słowo, szczególnie w naszej sytuacji, kiedy widujemy się tak rzadko, ale jestem pewien, że to właśnie czuję!
na końcu chciałem napisać tylko to, że przepraszam za te trzy ww rzeczy…